Przygoda z balonami!

Moja przygoda z modelowaniem balonów zaczęła się jakieś 2 lata temu. Pierwszy raz zetknęłam się z samodzielnym robieniem balonowych zwierzaczków  Na początku nie podobało mi się to wcale. Balony pękały, jakoś wolno mi to wychodziło...
Była to jedno ze zleceń hostessowych. Ważna uwaga: jeśli ktoś od hostessy wymaga skręcania balonów i malowania buziek, to znaczy że chce maksymalnie oszczędzić. Stawka był jak w żabce na kasie, ale jako że nie znałam się wtedy na animatorstwie i lubię dzieci, byłam szalenie zadowolona z tej pracy.




Niedawno przy okazji pracy okazało się że mój balonowy skill może się przydać. Kiedy pracuje się  w animatorstwie modelowanie jest bardzo pożądaną umiejętnością,dlatego po dłuższym rozstaniu wróciłam do skręcania. Zaczęłam od powtórzenia starych, bardzo prostych wzorów. Okazało się że wszystkie pamiętam, a modelowanie balonów to prawdziwa frajda!
Postanowiłam że do piesków i żyraf powinny dołączyć inne zwierzaki. W taki właśnie sposób powstały konie, słonie a nawet smoki.

Może nie wygląda to ambitnie ale modelowanie balonów to bardzo kreatywne zajęcie. Póki co bardziej bazuję na filmikach z youtube, ale udało mi się już opracować kilka samodzielnych wzorów.
Stopniowo zwiększam trudność wykonywanych figur, oraz ilość balonów służących do ich tworzenia. To bardzo fajne zajęcie, szczególnie kiedy w perspektywie ma się kończenie pracy inżynierskiej. ;)

Dodatkowe umiejętności zawsze się przydają, dlatego myślę że warto inwestować swój czas w samorozwój. Poza tym, pomyślcie, jaką frajdę nawet na imprezie dla dorosłych mogą sprawić takie śmieszne balony. Nie mówiąc już o dzieciach! Własnych, cudzych - każde jest oczarowane kolorowymi balonikami.

Reasumując, jeśli nawet coś na początku wydaje wam się trudne/głupie/nieciekawe , czasem warto po jakimś czasie do tego wrócić. Na spokojnie przekonać się czy to nowe doświadczenie naprawdę nie jest ciekawe, niezależnie czy to coś tak prozaicznego jak baloniki, czy coś znacznie bardziej poważnego.




Komentarze

Popularne posty z tego bloga

2017

Lubię zmieniać kolor

Moje miejsce jest na/pod sceną :D