Pierwszy raz na dachu świata
Lubię być wysoko! Naprawdę. Może leczę tak trochę mój minimalny kompleks niewysokiego wzrostu(wywołany jedynie faktem iż nie na wielu zleceniach hostessowych podstawowym wymogiem jest minimum 170 cm wzrostu, co mnie po prostu boli). Mój pierwszy raz w prawdziwych górach (od jakiegoś czasu wyznaję zasadę że góry zacyznają się od 2000 m.n.p.m.) miał miejsce w 2015 roku... Tak złapałam górskiego bakcyla, i pokochałam hasanie po graniach! Sławkowski Szczyt, czyli w języku tambylców Slavkovský štít, to góra położona w tatrach wysokich, na wysokości 2452 m.n.p.m. Mogłam sobie pozwolić na taką wysokość i długą trasę, ponieważ wyrobiłam sobie wcześniej dość dobrą kondycję, która naprawdę tam się przydała! Cel wyprawy i dobór szlaku pozostawiam zawsze mojemu księciu na białym koniu, ponieważ potrafi on wybrać trasę która mnie nie znudzi, nie zabije, a będzie wspaniałym wyzwaniem! Pogoda wprost zachęcała do wędrówki, a sama trasa obfitowała w...